An-arche.pl "Można być mądrym nie przeczytawszy ani jednej książki; wierząc zaś we wszystko, co jest napisane w książkach, nie można nie być głupcem." L. Tołstoj |
 |
|
|
Teraz jest poniedziałek, 6 wrz 2010, 14:38
|
Tematy bez odpowiedzi | Aktywne tematy | Nieprzeczytane posty
 |
|
 |
|
| Autor |
Wiadomość |
|
ZICO
|
Tytuł: Re: Muzyk@ Napisane: piątek, 27 lis 2009, 00:05 |
Dołączył(a): poniedziałek, 23 lis 2009, 23:56 Posty: 4
|
|
|
|
|
 |
|
kapica
|
Tytuł: Re: Muzyk@ Napisane: środa, 9 gru 2009, 20:08 |
Dołączył(a): wtorek, 2 gru 2008, 16:53 Posty: 243 Lokalizacja: Silesia
Poglądy: 'Wolnościowiec'
|
_________________ "bez Boga i bez pana." "Wolę w kącie klepać prącie niż być w nazistowski froncie." "Religia to nie opium dla mas. To placebo dla mas."
|
|
|
|
|
 |
|
Kawka
|
Tytuł: Re: Muzyk@ Napisane: czwartek, 7 sty 2010, 20:57 |
Dołączył(a): sobota, 7 lis 2009, 22:23 Posty: 11
|
|
|
|
|
 |
|
kapica
|
Tytuł: Re: Muzyk@ Napisane: niedziela, 17 sty 2010, 19:29 |
Dołączył(a): wtorek, 2 gru 2008, 16:53 Posty: 243 Lokalizacja: Silesia
Poglądy: 'Wolnościowiec'
|
_________________ "bez Boga i bez pana." "Wolę w kącie klepać prącie niż być w nazistowski froncie." "Religia to nie opium dla mas. To placebo dla mas."
|
|
|
|
|
 |
|
mosnerv
|
Tytuł: Re: Muzyk@ Napisane: poniedziałek, 18 sty 2010, 18:06 |
Dołączył(a): poniedziałek, 8 gru 2008, 17:52 Posty: 615
|
|
|
|
|
 |
|
kapica
|
Tytuł: Re: Muzyk@ Napisane: piątek, 22 sty 2010, 12:20 |
Dołączył(a): wtorek, 2 gru 2008, 16:53 Posty: 243 Lokalizacja: Silesia
Poglądy: 'Wolnościowiec'
|
_________________ "bez Boga i bez pana." "Wolę w kącie klepać prącie niż być w nazistowski froncie." "Religia to nie opium dla mas. To placebo dla mas."
|
|
|
|
|
 |
|
Apophis_
|
Tytuł: Re: Muzyk@ Napisane: piątek, 9 kwi 2010, 21:02 |
Dołączył(a): środa, 13 maja 2009, 13:00 Posty: 17 Lokalizacja: Łódź
|
|
Łona już był? ;0
Łona i Webber "Hipermarket"
Łona i Webber "Miej wątpliwość"
|
|
|
|
|
 |
|
scare11
|
Tytuł: Re: Muzyk@ Napisane: środa, 19 maja 2010, 19:00 |
Dołączył(a): czwartek, 27 lis 2008, 00:47 Posty: 732 Lokalizacja: Chaos
Poglądy: anarchosatanizm
|
_________________ "Kiedy obywatel odmawia posłuszeństwa, a urzędnik rezygnuje z posady, wówczas dokonuje się rewolucja."
|
|
|
|
|
 |
|
mosnerv
|
Tytuł: Re: Muzyk@ Napisane: czwartek, 8 lip 2010, 20:24 |
Dołączył(a): poniedziałek, 8 gru 2008, 17:52 Posty: 615
|
|
|
|
|
 |
|
scare11
|
Tytuł: Re: Muzyk@ Napisane: wtorek, 20 lip 2010, 19:17 |
Dołączył(a): czwartek, 27 lis 2008, 00:47 Posty: 732 Lokalizacja: Chaos
Poglądy: anarchosatanizm
|
_________________ "Kiedy obywatel odmawia posłuszeństwa, a urzędnik rezygnuje z posady, wówczas dokonuje się rewolucja."
|
|
|
|
|
 |
|
Harry Angel
|
Tytuł: Re: Muzyk@ Napisane: czwartek, 29 lip 2010, 03:11 |
Dołączył(a): czwartek, 29 lip 2010, 00:10 Posty: 23
|
|
hm.. muzyka i anarchia to bardzo szeroki temat. osobiście lubię anarchię utożsamiać z awangardą :), ponieważ postulowała odcięcie od korzeni, i zerwanie z tradycją, i przyzwyczajeniem do jakichkolwiek poprzednich reguł i definicji sztuki ;). jeśli uznamy że warunkiem sztuki ambitnej i poszukującej jest wolność twórcza, która nie może być niczym skrępowana, to w jakimś sensie już mamy anarchię w każdym rodzaju muzyki eksperymentalnej, i awangardowej. co do sfer najbliższych to na pewno odpowiednikiem anarchii było powstanie szerokiego nurtu free improvised music, czyli wolnej muzyki improwizowanej. najbardziej znanym dość radykalnym gatunkiem który się wprost kojarzy z anarchią, którego zresztą przedstawiciele często do poglądów bliskich anarchizmowi się przyznawali jest free jazz którego siła przypadała w Europie na lata 60te i 70te. to taka anarchia w sztuce i muzyce. często instrumentalna muzyka free jazzu, była dla jej kompozytorów manifestem politycznym. głównie było w krajach oczywiście po drugiej stronie muru berlińskiego :). drugim takim nurtem który jest bliski anarchii jest muzyka noise, i ekstremalne odmiany hardcore, mające często przed core inny przedrostek :). wściekły przekaz różnych corów to najczęściej najsilniej wyzwolona akustyczna (bądź elektroniczna) energia. nie jest to może muzyka mająca coś wspólnego z anarchią polityczną, tak jak można by wiązać z taką free jazz, natomiast na pewno warunkiem do powstania takiej muzyki jest pewien stan umysłu, i chęć zastosowania pewnego przekazu, bądź wywołania pewnego stanu umysłu :). drugim dzieckiem anarchii jest oczywiście muzyka punk, i dzieci rozliczne noszące miano postpunka o często dużo bardziej radykalnym przekazie. esencją dla mnie tego gatunku jest np The Crass, chociaż punki wolą na ogół jakieś Uk Subs. o Polsce nie wspominam bo tu było wiele kapel które grały prawdziwy punk wydawany na koncertowych albo garażowych kasetach. znowu musielibyśmy rozdzielić "anarchię w sztuce" czyli anarchistyczne podejście do tworzenia muzyki i filozofię twórczą, od anarchii rozumianej jako program polityczny, i warstwę słowa i treści zawartej w przekazie bezpośrednim, od zaangażowania ideologicznego społeczno-politycznego muzyków dla których muzyka jest kolejnym nośnikiem zaangażowanego przekazu. np w takiej formie, muzyka zespołu Ewa Braun jest dużo bardziej anarchistyczna (postpunk) od muzyki zespołu Profanacja grającego dość klasyczny garażowy hc punk, natomiast w treści trudno mówić bo przekaz anarchistyczny dosłowny miała tylko Profanacja. teksty wielu "klasycznych punkowych kapel" są dla wielu bardzo anarchistyczne, ale muzyka death-punkowa Turbonegro np. z Hot Cars od strony formy jest zdecydowanie bardziej anarchistyczna, zaś "przekaz" ma np The Ex, którego słuchają fani alternatywnego rocka spod znaku postrocka :), a i tak nihilistyczny przekaz zawarty w formie death-metalu od strony formy z anarchią ma najwięcej wspólnego. zasadniczo niezależni artyści, to często na swój sposób anarchistyczni artyści, którzy co najmniej trzymają się z dala od polityki :), a cechuje ich wolność twórcza. od strony np tworzenia w komunach mnóstwo psychodelicznego rocka i krautrock z lat 60tych i 70tych powstawało w warunkach "squotowych", a muzyka często bazowała na improwizacji i abstrakcyjnych poszukiwaniach, odwołując się do rytualnych wzroców. można powiedzieć że dzisiejsza muzyka jest w jakimś stopniu dzieckiem rewolucji, którą można by nazwać "anarchia w muzyce". anarchia sztukę dosięgnęła dużo wcześniej niż politykę :)
no, o muzyce która trąci "lewactwem", pacyfizmem, feminizmem, make peace not war itp nie będę wspominał :).
Atari Teenage Riot i Digital Hardcore Recordings bardzo lubię :). za wersję "punka" miał tam robić Ec8or :). ja gustuję w mocniejszym uderzeniu czasem, jeśli chodzi o core, to przede wszystkim deathcore :)
w sensie instrumentalnym wiązanie anarchii z muzyką to duży problem klasyfikacyjny, bardziej pasuje tu słowo nihilizm, jeśli już, ponieważ praktycznie sfera niezależnej czyli independent, offowej sztuki i muzyki alternatywnej a także nawet tej "akademickiej" eksperymentalnej, czy awangardowej twórczości, jest jakby efektem podejścia anarchistycznego czyli wolnej niczym nieskrępowanej twórczości, więc w jakimś sensie efektem anarchii, czyli tej wolności o którą anarchistom chodzi. z kolei przekaz praktycznie można dorobić do najbardziej prymitywnego beatu i najbardziej oklepanej melodii. często artyści to anarchiści ;), ale w kontekście podejścia do swobody twórczego działania. ogromna rzesza twórców muzyki alternatywnej w tym np pure elektronicznej, powołuje się na anarchizm w swojej muzyce, ale rozumiejąc go w sposób psychologiczny i filozoficzny, a także estetyczny, często ich życie wygląda dość "anarchistycznie", natomiast nie ma w nich żadnego zaangażowania politycznego. wiele nawet znanych kapel alter rockowych w USA wiodło typowo anarchistyczne życie mieszkając w squatach, ale jeśli ich przekaz niósł jakieś poglądy, to były to raczej wartości ideowe i nie byli wiązani nijak z anarchią. wolni artyści raczej nie lubią łączyć siebie z polityką :) a druga strona im nie pomaga. mimo że wielu artystów w sensie prywatnym często prędzej odzwierciedla sobą życie anarchisty - wolnego człowieka, i dużo lepiej rozumie 'stan bycia anarchistą' w realizacji twórczej, agitatorzy polityczni próbują zastąpić anarchię twórczą, jedynie słuszną doktryną światopoglądu politycznego :). niezależni artyści, a więc i muzycy, to socjopaci :)
w muzyce anarchia zajmuje raczej miejsce stanu umysłu, twórczej koncepcji, filozofii, podejścia artysty do sztuki, czy muzyki, czy "filozofii życia", ale "indywidualna" definicja anarchii, rzadko kiedy spotyka się zainteresowaniem społecznych anarchistów :) na tym polu właściwie w każdej niszy są muzyczni "anarchiści".
|
|
|
|
|
 |
|
mosnerv
|
Tytuł: Re: Muzyk@ Napisane: czwartek, 29 lip 2010, 11:14 |
Dołączył(a): poniedziałek, 8 gru 2008, 17:52 Posty: 615
|
|
|
|
|
 |
|
hydro
|
Tytuł: Re: Muzyk@ Napisane: czwartek, 5 sie 2010, 14:52 |
Dołączył(a): czwartek, 5 sie 2010, 07:56 Posty: 1
|
|
|
|
|
 |
|
scare11
|
Tytuł: Re: Muzyk@ Napisane: piątek, 27 sie 2010, 18:33 |
Dołączył(a): czwartek, 27 lis 2008, 00:47 Posty: 732 Lokalizacja: Chaos
Poglądy: anarchosatanizm
|
Ostatnio edytowano wtorek, 31 sie 2010, 21:04 przez scare11, łącznie edytowano 1 raz
_________________ "Kiedy obywatel odmawia posłuszeństwa, a urzędnik rezygnuje z posady, wówczas dokonuje się rewolucja."
|
|
|
|
|
 |
|
krzysztof
|
Tytuł: Re: Muzyk@ Napisane: poniedziałek, 30 sie 2010, 20:10 |
Dołączył(a): wtorek, 1 gru 2009, 19:01 Posty: 17
|
WITAM Już wcześniej wklejał scare11 w ty miejscu ale nie chodzi a warto żeby było viewtopic.php?p=6403#p6403Ska-P - Crimen Sollicitationis (PL) http://www.youtube.com/watch?v=YwYjEtcV ... r_embeddedTeledysk tej hiszpańskiej kapeli opowiada o procederze pedofilii w kościele katolickim i o instrukcji "Crimen Sollicitationis", która pod karą automatycznej ekskomuniki nakazuje ukrywanie przestępstw pedofilii popełnionych przez duchownych, niszczenie dowodów zbrodni i bezkompromisową walkę z poszkodowanymi, zakazuje zaś współpracy w tych sprawach z organami ścigania. Wykluczeniem z Kościoła zostali obłożeni nie przestępcy, ale ich ofiary, jeśli ośmieliły się dochodzić swych praw przed świeckim wymiarem sprawiedliwości. Winni byli ukrywani w klasztorach lub na zapadłych probostwach. Zazwyczaj umożliwiano im dalsze kontakty z dziećmi, a tym samym kontynuowanie zbrodniczego procederu. Sprawa ta wstrząsnęła opinią publiczną w niemal całej zachodniej Europie, jednak w związku z pozycją kościoła w Polsce jest ona "zamiatana pod dywan". Tym bardziej też zachęcam do wysłuchania teledysku i zapoznania się z instrukcją "Crimen Sollicitationis". Crimen Sollicitationis czyli tytuł dokumentu z 1962 roku ("Instrukcja") Świętego Oficjum ( które obecnie nazywa się Kongregacją Nauki Wiary ) dotyczący pedofilii tzw.duchownych k.k. ( tłumaczenie strony widocznym i czytelnym drukiem ) http://translate.google.pl/translate?hl ... 6prmd%3Ddfhttp://en.wikipedia.org/wiki/Crimen_sollicitationisMożna zadać pytanie - jaki los spotkałby zespół w Polsce ? POZDRAWIAM Z ZIELONEJ GÓRY 
|
|
|
|
|
 |
|
|
 |
|
 |
|
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników
|
|