An-arche.pl "Można być mądrym nie przeczytawszy ani jednej książki; wierząc zaś we wszystko, co jest napisane w książkach, nie można nie być głupcem." L. Tołstoj |
 |
|
|
Teraz jest piątek, 10 wrz 2010, 01:19
|
Tematy bez odpowiedzi | Aktywne tematy | Nieprzeczytane posty
 |
|
 |
|
| Autor |
Wiadomość |
|
Larry2903
|
Tytuł: Che Napisane: niedziela, 17 sty 2010, 20:34 |
Dołączył(a): wtorek, 21 lip 2009, 21:53 Posty: 25
|
|
Otóż ciekaw jestem waszej opinii. Na zachodzie ma wielu fanów, jak to wygląda w kraju gdzie komuna dała się poznać od mniej sympatycznej strony, np. mordowania niewinnych osób? Bo to że Che krew na rękach miał to jest raczej fakt, a przynajmniej nie spotkałem się z negowaniem tego. Chodzi mi o ocenę tylko i wyłącznie jego działalności, a nie tego że pierwszy lepszy idiota może sobie kupić t-shirta z jego wizerunkiem.
_________________ "Kiedy przyszli po komunistów, nie protestowałem. Nie byłem komunistą. Kiedy przyszli po związkowców, nie protestowałem. Nie byłem związkowcem. Kiedy przyszli po Żydów, nie protestowałem. Nie byłem Żydem. Kiedy przyszli po katolików, nie protestowałem. Nie byłem katolikiem. Kiedy przyszli po mnie, nikt nie protestował. Nikogo już nie było." Martin Niemöller
|
|
|
|
|
 |
|
Defman
|
Tytuł: Re: Che Napisane: niedziela, 17 sty 2010, 22:16 |
Dołączył(a): sobota, 22 lis 2008, 14:36 Posty: 850
Poglądy: @ bezprzymiotnikowy
|
Polecam lekturę tego tekstu: http://lewica.pl/?id=20745Cytuj: Wokół Hipotezy komunistycznej Alaina Badiou
"Hipoteza komunistyczna", najnowsza książka Alaina Badiou, budzi respekt swoją śmiałością, bo idzie pod prąd miałkich, pokruszonych myśli, jasno określa przeciwnika i jest wierna Idei. W liście otwartym do Žižka Badiou stwierdza, że dziś nie wolno "ustępować ani na krok przed kontekstem kryminalizacji" takich postaci, jak Robespierre, Saint-Just, Babeuf, Blanqui, Bakunin, Marks, Engels, Lenin, Trocki, Luksemburg, Stalin, Mao, Tito, Hodża, Guevara, Castro i kilku innych. "Możemy i powinniśmy", pisze on, "dyskutować między sobą (’my’, czyli ci wszyscy, u których kapitalizm i jego formy polityczne budzą odrazę i dla których emancypacja egalitarna to jedyna maksyma mająca uniwersalną wartość) o tym, jaki użytek należy robić lub jakiego nie należy robić z tych postaci"[1]. Chętnie przyznajemy się do przynależności do owych "nas", ale bardzo różnimy się w sprawie użytku, jaki można zrobić z niektórych spośród wymienionych postaci.
_________________ "Marzyciel jest twórcą jutra. Człowiek praktyczny może się z niego śmiać; nie wie, że to on jest tą prawdziwą siła, która popycha świat naprzód. Ucisz go, a świat stoczy się ku barbarzyństwu. Wzgardzony, osłabiony, wskazuje drogę... Siejąc nasiona, których plony zostaną zebrane, nie przez niego, lecz przez jutrzejszych ludzi praktycznych, którzy będą wyśmiewać jednocześnie kolejnego niestrudzonego marzyciela zajętego sianiem, sianiem i jeszcze raz sianiem."
Ricardo Flores Magon
|
|
|
|
|
 |
|
mosnerv
|
Tytuł: Re: Che Napisane: niedziela, 17 sty 2010, 23:12 |
Dołączył(a): poniedziałek, 8 gru 2008, 17:52 Posty: 621
|
|
|
|
|
 |
|
Defman
|
Tytuł: Re: Che Napisane: niedziela, 17 sty 2010, 23:40 |
Dołączył(a): sobota, 22 lis 2008, 14:36 Posty: 850
Poglądy: @ bezprzymiotnikowy
|
mosnerv napisał(a): Che nie ma si co tak zachwycać...jako postać historyczna to fakt jest bardzo ciekawym okazem  ale autorytetu w nim 'mniej niż zerooo o o o o !" Jaki dokument o nim chyba jest albo i z 2 do tego tysiąc mitów o jego śmierci ale i tak bohater z niego żaden. Poszukaj coś na alterkino. Nie ma znaczenia czy jest bohaterem czy nie jest. Chodzi o kryminalizowanie, przez naszych przeciwników, bojowników, których jesteśmy jakby nie było spadkobiercami (w czynie i idei). Dla jednych Che, Castro i inni rewolucjoniści to mordercy, z kolei już żołnierz strzelający do niewinnych ludzi takim mordercą nie jest. Zmiana zastanego porządku nie jest prosta i na pewno patrzenie na zmiany przez pryzmat "dobra" i "zła" (jako coś względnego) jest infantylny i prowadzący w ślepą uliczkę. Ludziom się wydaje, że żyliby tak samo jak żyją gdyby nie było rewolucji i rewolucjonistów, ale to pobożne życzenie (choć w tak religijnym kraju zapewne możliwe do spełnienia). Gdyby nie rewolucja francuska, na którą wielu patrzy przez pryzmat gilotyny, właściwie nadal tkwilibyśmy w monarchizmie itd. Na działania ideowe trzeba patrzyć przez pryzmat idei, tylko wtedy można je klasyfikować jako udane/nieudane. Jeśli Ernesto Guevara poniósł klęskę ideowo to należy mu to wyrzucić konkretnie, jeśli zaś jej nie poniósł to owym bohaterem być może jest.
_________________ "Marzyciel jest twórcą jutra. Człowiek praktyczny może się z niego śmiać; nie wie, że to on jest tą prawdziwą siła, która popycha świat naprzód. Ucisz go, a świat stoczy się ku barbarzyństwu. Wzgardzony, osłabiony, wskazuje drogę... Siejąc nasiona, których plony zostaną zebrane, nie przez niego, lecz przez jutrzejszych ludzi praktycznych, którzy będą wyśmiewać jednocześnie kolejnego niestrudzonego marzyciela zajętego sianiem, sianiem i jeszcze raz sianiem."
Ricardo Flores Magon
|
|
|
|
|
 |
|
Motor
|
Tytuł: Re: Che Napisane: sobota, 30 sty 2010, 19:24 |
Dołączył(a): sobota, 5 gru 2009, 12:30 Posty: 138
Poglądy: autonomista
|
|
Ernesto Che Guevara jest bohaterem.Był internacjonalistą i rewolucjonista.Mit o jego zbrodniach tak chętnie rozpowszechniany przez UPRowców,libertarian i "anarchistów" jest przesadzony.W czasie gdy był członkiem sądów ludowych skazał min. na śmierć członków wywiadu lotniczego batistowskiego G 2,nie były to niewinne baranki lecz absolwenci Szkoły Ameryk,spece od katowania.Min.odpowiedzialni za kastrowanie,oślepianie zatrzymanych bojowników,skazał na śmierć również lotników którzy bombardowali napalmem ludnośc cywilną,członków mafii oraz najemników tzw.pistoleros na usługach latyfundystów amerykańskich i kubańskich,agentów CIA.Takie były realia.Oczywiście w Polsce zwanej osłem trojańskim jankesów USA jawi się jako cud miód,ale ofiary reżimów Trujilio,Pinocheta zakatowane przez DINA czy CNI pokazują co innego.
|
|
|
|
|
 |
|
jans
|
Tytuł: Re: Che Napisane: niedziela, 31 sty 2010, 12:56 |
Dołączył(a): piątek, 30 sty 2009, 11:47 Posty: 58
|
niech sobie bedzie Che Guevara - dla jednych bohater, dla innych zbrodniarz, tylko co ma forum anarchistyczne do niego ? Che Guevara - najlepszy proszek do prania - jak to mawiaja Nie ma sie co egzaltowac jego osoba, bo wystarczy poczytac sobie wspomnienia kubanskich anarchistow i sie dowiedziec co nieco o jego niechlubnej roli. W kazdym badz razie nie jest on bohaterem mojej bajki. A co do osoby "Motor" - rozumiem ze masz monopol i wiesz kto jest prawdziwym a kto nieprawdziwym anarchista. Moze byd mnie oswiecil bo z checia bym sie dowiedzial, czy jestem czy nie  moze sie okazac, ze przez ponad 20 lat zylem w nieswiadomosci
|
|
|
|
|
 |
|
Szczur
|
Tytuł: Re: Che Napisane: środa, 1 wrz 2010, 09:51 |
Dołączył(a): czwartek, 24 cze 2010, 11:11 Posty: 6
|
Sorry że odkopuję taki stary temat Dla mnie Che Guevara jest bohaterem - prawdziwy internacjonalistyczny wolnościowy komunista. Odnośnie jego niby zbrodni - kapitalista to naturalny wróg socjalizmu tak jak i faszysta/nazista. Rewolucja bez ofiar? To niemożliwe.
|
|
|
|
|
 |
|
Kapi
|
Tytuł: Re: Che Napisane: środa, 1 wrz 2010, 15:00 |
Dołączył(a): piątek, 9 kwi 2010, 21:00 Posty: 99
Poglądy: anarchoindywidualizm
|
|
Ale nie można zabijać ludzi tylko z powodu ich poglądów. W rewolucji powinni ginąć tylko ci z tych przeciwników, którzy atakują kogokolwiek. Straty w ludziach należy ograniczyć do minimum. Nie podoba mi się to co robią niektórzy w Grecji - podkładanie bomb pod niektóre budynki można uznać w takich warunkach za uzasadnione, lecz trzeba być pewnym, że nikogo tam nie będzie. Podobnie anarchiści powinni pozwolić na dojazd straży pożarnej do tego banku gdzie zginęli ludzie!!
_________________ "Ten, co jest naszym panem, jest i wrogiem naszym" Jean de La Fontaine "We wszystko wątpić lub we wszystko wierzyć - oto dwa równie wygodne rozwiązania, które zwalniają nas od myślenia." Jules Henri Poincare
|
|
|
|
|
 |
|
Motor
|
Tytuł: Re: Che Napisane: środa, 1 wrz 2010, 15:04 |
Dołączył(a): sobota, 5 gru 2009, 12:30 Posty: 138
Poglądy: autonomista
|
|
Che zabijał wrogów rewolucji.Doskonale zdawał sobie sprawę że pacyfizm to idiotyczna postawa, przekonał się o tym w Gwatemali. O d tego czasu był zwolennikiem walki zbrojnej oraz tworzenia milicji robotniczych, pierwszeństwo wyznaczał jednak grupom partyzanckim stąd jego porażka w Boliwii.
|
|
|
|
|
 |
|
Kapi
|
Tytuł: Re: Che Napisane: środa, 1 wrz 2010, 18:00 |
Dołączył(a): piątek, 9 kwi 2010, 21:00 Posty: 99
Poglądy: anarchoindywidualizm
|
|
Pacyfizm to piękna postawa (o ile nie jest jakiś skrajny). Zabijać można tylko w obronie wolności. Lecz nie usprawiedliwiam zabijania z powodu odmienności poglądów, lepsze jest przekonywanie tych normalnych i ewentualna walka z tymi, którzy chcą walczyć o swoje idee.
_________________ "Ten, co jest naszym panem, jest i wrogiem naszym" Jean de La Fontaine "We wszystko wątpić lub we wszystko wierzyć - oto dwa równie wygodne rozwiązania, które zwalniają nas od myślenia." Jules Henri Poincare
|
|
|
|
|
 |
|
Szczur
|
Tytuł: Re: Che Napisane: środa, 1 wrz 2010, 20:34 |
Dołączył(a): czwartek, 24 cze 2010, 11:11 Posty: 6
|
|
Kapitalista nie może być niewinny.
|
|
|
|
|
 |
|
Kapi
|
Tytuł: Re: Che Napisane: środa, 1 wrz 2010, 22:06 |
Dołączył(a): piątek, 9 kwi 2010, 21:00 Posty: 99
Poglądy: anarchoindywidualizm
|
Szczur napisał(a): Kapitalista nie może być niewinny. 1. Może nie zdawać sobie sprawy, że robi źle. System kapitalistyczny wmawia im, że są motorami naszej gospodarki itp. 2. Są kapitaliści, którzy na prawdę ciężko pracują, harują na całego by utrzymać firmę. 3. Czy za prowadzenie firmy w kapitalistycznym systemie należy się kara, w szczególności tak poważna jak śmierć? Dla mnie życie ludzi jest ważniejsze niż "dobro ludu" - jak ktoś chce robić jak Mao - wymordować pół świata aby zapanował socjalizm (nawet wolnościowy), to mnie w to niech nie miesza, a wręcz niech się spodziewa oporu z mojej strony. 4. Jego dzieci i żona prawdopodobnie są niewinni (a bynajmniej nie powinni tak cierpieć). I z powodu rewolucji wpadniesz do nich i powiesz "sory, ale wasz ojciec prowadził firmę - musieliśmy go zabić - nie miejcie nam za złe, działaliśmy w imieniu naszej i waszej wolności." Mordowanie zawsze jest złe, poza samoobroną oczywiście. To też jest człowiek i też ma prawo do życia, nie mniejsze niż wy.
_________________ "Ten, co jest naszym panem, jest i wrogiem naszym" Jean de La Fontaine "We wszystko wątpić lub we wszystko wierzyć - oto dwa równie wygodne rozwiązania, które zwalniają nas od myślenia." Jules Henri Poincare
|
|
|
|
|
 |
|
Szczur
|
Tytuł: Re: Che Napisane: środa, 1 wrz 2010, 22:20 |
Dołączył(a): czwartek, 24 cze 2010, 11:11 Posty: 6
|
|
Życie ludzkie wg mnie jest niewyobrażalnie cenne. Natomiast ktoś kto doprowadza dziś do nędzy i wyzysku niech nie zdziwi się gdy jutro ci których tak "urządził" go osądzą.
|
|
|
|
|
 |
|
maly wielki czlowiek
|
Tytuł: Re: Che Napisane: środa, 1 wrz 2010, 23:42 |
Dołączył(a): sobota, 29 lis 2008, 13:34 Posty: 177 Lokalizacja: Altered States of Consciousness
Poglądy: wolnościowy komunizm
|
Szczur napisał(a): Dla mnie Che Guevara jest bohaterem - prawdziwy internacjonalistyczny wolnościowy komunista. Odnośnie jego niby zbrodni - kapitalista to naturalny wróg socjalizmu tak jak i faszysta/nazista. Rewolucja bez ofiar? To niemożliwe. Jeżeli "rewolucję" sprowadzasz do fizycznego likwidowania indywidualnych "agentów kapitału" przez "profesjonalne" bojówki o wodzowskim charakterze, to dziękuję bardzo za taką "rewolucję". Zwłaszcza gdy wódz, domniemany "wolnościowy komunista" Che Guevara, był ministrem finansów w rządzie Castro, a wcześniej walnie przyczynił się do zniszczenia (niegdyś bardzo prężnego) kubańskiego ruchu anarchistycznego, którego bazą były oddolne organizacje robotnicze. Wyraziłem się dostatecznie jasno? Nie? Więc wyklaruję: Che był zwykłym stalinowskim skurwysynem i nie miał nic wspólnego z wolnościowym komunizmem.  Che odbrązowiony: http://libcom.org/library/saint-che-tru ... he-guevara
_________________ "...ustanowienie socjalizmu w jakimkolwiek sensie w imieniu proletariatu lub przez biurokrację to czysty absurd, sprzeczność sama w sobie, taka jak kwadratowe koło czy podwodne ptactwo; socjalizm jest jedynie świadomością mas oraz nieustanną samorządną aktywnością" - C. Castoriadis
|
|
|
|
|
 |
|
Szczur
|
Tytuł: Re: Che Napisane: czwartek, 2 wrz 2010, 00:02 |
Dołączył(a): czwartek, 24 cze 2010, 11:11 Posty: 6
|
|
Rewolucję sprowadzam do zmian społeczno-politycznych, a nie do mordowania ludzi.
|
|
|
|
|
 |
|
marcinsen
|
Tytuł: Re: Che Napisane: czwartek, 2 wrz 2010, 09:23 |
Dołączył(a): piątek, 20 lis 2009, 10:56 Posty: 126 Lokalizacja: Żywiec
|
maly wielki czlowiek napisał(a): Wyraziłem się dostatecznie jasno? Nie? Więc wyklaruję: Che był zwykłym stalinowskim skurwysynem i nie miał nic wspólnego z wolnościowym komunizmem.
Stalinowskim? Z tego, co wiem Che krytykował publicznie Stalina, a jeśli chodzi o pozycję w rządzie, bardzo szybko ją porzucił, żeby rozkręcać rewolucję w Afryce i później w Bolivii. Daleki jestem od obrony jego poglądów, ale raczej nie spodziewałbym się po anarchistach bezmyślnego powtarzania pogłosek rozprzestrzenianych od kilkudziesięciu lat przez CIA i kapitalistyczne media. Stalinizm oznaczał wersję komunizmu nakierowaną w stu procentach na korzyść ZSRR i w zasadzie był antyrewolucyjny (zobacz na historię rewolucji hiszpańskiej z 36. Choć nie popieram komunizmu państwowego, ani krwawych metod to dobrze byłoby wziąć po uwagę sytuację Che - operowanie w części świata w pełni kontrolowanej przez krwawy imperializm amerykański. Che był daleki od ideału, ale nie ma co demonizować. Można się co najwyżej uczyć poświęcenia dla sprawy.
Ostatnio edytowano czwartek, 2 wrz 2010, 18:23 przez marcinsen, łącznie edytowano 1 raz
_________________ http://polaco-libertario.blogspot.com/
|
|
|
|
|
 |
|
Motor
|
Tytuł: Re: Che Napisane: czwartek, 2 wrz 2010, 15:16 |
Dołączył(a): sobota, 5 gru 2009, 12:30 Posty: 138
Poglądy: autonomista
|
|
|
|
|
 |
|
Ptakuba
|
Tytuł: Re: Che Napisane: czwartek, 2 wrz 2010, 16:27 |
Dołączył(a): czwartek, 18 mar 2010, 23:10 Posty: 63
Poglądy: Onanizm
|
|
Wasza postawa jest piękna. Forum anarchistów, a gloryfikujecie dyktaturę. Socjalizm przeciw podziałom ludzi itp. a uważacie że pacyfizm jest głupi i ludzie różnych poglądów powinni się mordować nawzajem. A w dodatku jesteście tak dobrymi ludźmi że nie widzicie nic złego w mordowaniu innych ludzi dla powiększenia swej wolności. Zaprawdę godne podziwu.
_________________ http://img717.imageshack.us/img717/3782/anarchyang.png "Aerials in the sky! When you lose small mind you free your life!" SoaD - Aerials Jestem za radykalnymi zmianami ale w nieradykalny sposób, a w dodatku nie jestem antyteistą :O Próbuję być hippisem ale mi nie idzie. Kiedy siła miłości przezwycięży miłość do siły świat pozna pokój.
|
|
|
|
|
 |
|
Motor
|
Tytuł: Re: Che Napisane: czwartek, 2 wrz 2010, 16:44 |
Dołączył(a): sobota, 5 gru 2009, 12:30 Posty: 138
Poglądy: autonomista
|
|
Ptakuba nie będe komentował wypowiedzi godnej gimnazjalistki.
Co do Che to nie był on ani aparatczykiem ani stalinistą. Ktoś kto zrezygnował z posady ministra aby walczyć o wolność ludu kongijskiego,boliwijskiego był internacjonalistą i rewolucjonistą.
Co do Machno to jak nazwać to co stworzył czy nie był to pewien rodzaj państwa, a terror który stosował wobec wrogów ludu ale również ludzi którzy inaczej widzieli rewolucje
|
|
|
|
|
 |
|
Kapi
|
Tytuł: Re: Che Napisane: czwartek, 2 wrz 2010, 18:06 |
Dołączył(a): piątek, 9 kwi 2010, 21:00 Posty: 99
Poglądy: anarchoindywidualizm
|
|
Nie komentujmy wypowiedzi Motora, bo są godne idioty! Przykro mi ale musiałem to napisać. Jesteś przeciw rewolucji - kto pójdzie za mordercą? kto będzie z nim walczył ramie w ramię? kto posłucha co zwolennik mordowania przeciwników politycznych ma do powiedzenia? Czy ty nie rozumiesz, że droga do wyzwolenia wiedzie przez żądanie i wysuwanie roszczeń, a dopiero potem przemoc (lecz nigdy bezsensowne okaleczanie, a tym bardziej mordowanie). Do prawdy nie rozumiem po co ta dyskusja. Zabijanie ludzi jest złe i kropka. Niech będą szczęśliwi w naszym anarchizmie, dopóki nie naruszają niczyjej wolności to mogą sobie myśleć o kapitalizmie, jako systemie lepszym - uszczęśliwianie ludzi na siłę nigdy nie kończyło się dobrze. Co do Machny - mordował i podobno okrutnie, lecz wtedy były nieco inne czasy, kto nie mordował sam był mordowany, co nie zmienia faktu, że to mroczny fakt z pięknego jakby nie patrzeć życia Machny. Autorytarni komuniści nigdy u mnie dobrego zdania mieć nie będą - Che odpada.
_________________ "Ten, co jest naszym panem, jest i wrogiem naszym" Jean de La Fontaine "We wszystko wątpić lub we wszystko wierzyć - oto dwa równie wygodne rozwiązania, które zwalniają nas od myślenia." Jules Henri Poincare
|
|
|
|
|
 |
|
|
 |
|
 |
|
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników
|
|